Wydarzenia - 10/7/2010 Wyprawa do Inoi po SEMO'2010

W drugi weekend lipca uczestnicy Seminarium Odnowy w Duchu Świętym w 2010 roku wyjechali wspólnie z o. Jackiem Paluchniakiem sj do domu rekolekcyjnego w Inoi. Mógł się dołączyć każdy uczestnik parafialnych komórek ewangelizacji i grupy Emaus, a także inne, zaprzyjaźnione osoby. W sumie wyjechało nas 57 dorosłych i 20 dzieci.

Rozpoczęliśmy spotkanie wspólną Eucharystią, opóźnioną z powodu księdza Jacka, który zapomniał mszału i czekaliśmy aż kolejni uczestnicy spotkania przywiozą go z Aten. Oczekiwanie umilaliśmy sobie nauką robienia różańca ze sznurka. Niektórzy doszli już do niezłej wprawy...

Po wspólnej kolacji, ok. 22.30 rozpoczęliśmy spotkanie modlitewne. Próbowaliśmy wsłuchiwać się w słowo Boże skierowane do nas w tekstach Pisma świętego. Tematem dłuższego nauczania było 5 środków duchowego wzrostu: modlitwa, post, słowo Boże, spowiedź i Eucharystia, przedstawionych na podobieństwo 5 kamieni Dawida, które przygotował on jako oręż do walki z Goliatem. W czasie głębokiej modlitwy wiele osób zawierzyło swoje życie na nowo lub po raz pierwszy Chrystusowi jako swemu Panu. Modliliśmy się wstawienniczo o uwolnienie z więzów złego ducha i z nałogów grzechu za osoby, które o to prosiły. Modlitwę zakończyliśmy wspólnym uwielbieniem i dziękczynieniem Bogu. Choć spotkanie zakończyło się bardzo późno, to wielu nie wybierało się jeszcze do spania. Rozmowom i żartom nie było końca.

Niedzielę rozpoczęliśmy od wspólnego śniadania, a potem po ogólnym przedstawieniu się (także tych, którzy dojechali w niedzielę rano) rozeszliśmy się na spotkania w małych grupach. Każdy mógł podzielić się swoimi doświadczeniami z wprowadzania w życie 5 wspomnianych wyżej środków duchowego wzrostu. Była też okazja do spowiedzi, z której wielu nie omieszkało skorzystać.

Dzieci były zachwycone pobytem w Inoi. Biegały po ogrodzie, grały w piłkę, korzystały z wolności, której nie mają w Atenach. Swoją zabawą zaraziły też dorosłych. Oni też, pomimo upału, gonili za piłką.

O godz. 15.30 podsumowaliśmy wyprawę wspólną Eucharystią, której ubogaceniem było świadectwo Krzysztofa Durki.

Czuliśmy się jak jedna wielka rodzina. Dużo radości dały nam wspólnie przygotowywane i spożywane posiłki, a na koniec wielkie sprzątanie.
 
Ela Mazurek